Historia i twórcy Akademii

ks. Adam Pawłowski
duszpasterz Akademii
Pasjonat ewangelizacji w parafii, szkole, pod klubami go-go, na Przystanku Woodstock (12 razy) oraz w internecie (live na fb). Pasterz wspólnoty Przymierze Miłosierdzia w Poznaniu. Twórca Akademii Miłości dla singli, par i małżeństw. Dzień bez książki, zwłaszcza Biblii, uważa za dnień stracony. Kinoman. Biega maratony w sutannie.
Joanna Nowakowska
główny koordynator
Zawodowo pracuje jako Przedstawiciel Handlowy w branży kosmetycznej. Swojego męża poznała podczas I Edycji Akademii Miłości dla Singli. Obecnie oczekuje na narodziny dziecka. Interesuje się relacjami międzyludzkimi i pomaga innym w rozwiązywaniu konfliktów.

Początki

Początki Akademii Miłości sięgają okresu, kiedy ks. Adam Pawłowski był duszpasterzem Akademickim na Wildzie. Niektórzy z księdza podopiecznych, będąc w związku, chcieli, żeby stworzyć dla nich specjalną formację, w której mogliby uczestniczyć i się rozwijać. Ks. Adam wraz Agnieszką Kurowską i Krzysztofem Lechowiczem w listopadzie 2015 roku (obecnie państwo Lechowiczowie i maleństwo) oraz Panią dr Bogna Białecka powołali do życia Akademię Miłości dla Par. Była to pewnego rodzaju forma pośrednia między byciem w duszpasterstwie akademickim a kursem przedmałżeńskim. Jako odpowiedź na potrzebę i zapełnienie luki dla osób będących w związku.

Pierwsza edycja AM dla par

Akademia Miłości dla Par powstała z myślą, aby pomagać lepiej przygotować się do małżeństwa. Rozwój poprzez wzajemną pracę między osobami i poprawę komunikacji. Dlatego uczestnicy mieli do dyspozycji mniej wykładów a więcej warsztatów, gdzie mogli dzielić się z innymi parami własnymi doświadczeniami i informacjami. Był to cykl 10 spotkań, w których wzięło udział 35 par.

Początki AM dla singli

W czasie kiedy zostały wysyłane informacje o Akademii dla Par, zaczęli się zgłaszać single, którzy prosili, żeby i dla nich powstała taka inicjatywa. Tak narodził się pomysł pomysł, i w ramach eksperymentu została utworzona Akademia dla Singli. Potrzebne były osoby odpowiedzialne, które poprowadziłyby taką Akademię. Po jednych z rekolekcji, które ks. Adam prowadził z Przymierzem Miłosierdzia, a na których była Asia Idziak, ksiądz zaproponował jej czy nie zostałaby szefowa tej Akademii. Zgodziła się i poprosiła o znalezienie chłopaka, który by jej pomógł. Tą osobą był Marek Ksoń . Także ksiądz Adam wraz z Asią i Markiem rozpoczęli i rozwijali Akademię Miłości dla Singli. Konsultowali również z panią dr Bogną Białecką jak taka inicjatywa ma wyglądać i wypracowali wspólnie model, który można przyrównać do kwiatka, który rozkwita. Pierwsze spotkanie Akademii miłości dla Singli odbyło się 02.02.2016 roku

Od początku ten sam cel

Akademia Miłości dla Singli została powołana nie dlatego, żeby być miejscem w którym szuka się męża czy żony ale żeby pomóc stać się osobą, której inni poszukują. Dlatego też potrzeba rozwoju na płaszczyźnie duchowej, osobowościowej, społecznej, właściwego uporządkowania przestrzeni wykształcenia i pracy oraz zadbania o swoją fizyczność. Praca i rozwój w tych pięciu wymienionych powyżej obszarach powoduje, ze stajemy się lepszą wersją samego siebie i przyciągamy osoby przeciwnej płci, które chcą z nami przebywać, rozmawiać, tańczyć, wyjeżdżać w góry, chodzić do kościoła, przyjaźnić się, tworzyć związki, brać śluby i mieć dzieci.

Przyszłość

Projekt Akademii Miłości cały czas się rozwija. Powstała również Akademia dla Małżeństw, ponieważ single są już nie tylko parami ale i małżeństwami. Myślimy także nad projektem Akademii dla studentów, a także dla tych którzy są 40+. Przygotowujmy również kurs przedmałżeński firmowany przez Akademię Miłości. Obecnie powstaje Akademia Miłości dla Singli w Szczecinie. Planujemy utworzyć w najbliższym czasie Akademię w Bydgoszczy i Warszawie. Powstaje też fundacja Miłości , która będzie zapleczem prawnym dla funkcjonowania Akademii. Widzimy także owoce naszej działalności – ludzie nawiązują relacje, angażują się w działania i inicjatywy. Powstały pary jak również małżeństwa. Wszystkie to dzieję się lawinowo i mamy nadzieję, że będzie tego więcej.